niedziela, 22 kwietnia 2018

Od Christiny CD Riley

- Hmm... Coś mi się wydaje, że nie raz, i nie dwa, będziemy współpracować. W kwestii zawodów jakie wykonujemy, rzecz jasna. - zachichotałam. - Bo tak się składa, że jestem początkującym hodowcą.
- A tak właściwie, jeżeli wolno mi spytać, jakie gatunki obserwujesz od ostatniego czasu? - zapytała.
- Różnie się zdarza... Chociaż najczęściej pada na wilki, koniowate, niektóre ptaki, gryfy i hipogryfy. Chociaż najłatwiej mi jest z wilkami... sama jestem po części wilkiem. - uśmiechnęłam się.
- No no, nieźle... - odparła. - Ja tam od około czterdziestu lat zajmuję się ptakami.
Na słowa ,,około czterdziestu lat'' wytrzeszczyłam oczy, przyglądając się kobiecie z lekkim zakłopotaniem. W tych czasach trudno się pomylić, co do wieku innej osoby.
- Coś nie tak? - zapytała zmieszana. No pięknie, właśnie sprawiłam że przeze mnie ktoś poczuł się nieswojo.
- Nie, nic nic.... Po prostu czterdzieści lat praktyki to bardzo dużo... Znaczy się, jak na mnie... - Riley skinęła głową. Zaraz po tym zapanowała między nami cisza.
- Zaraz... Wybacz proszę, że mówię o tym teraz, ale... Te pióro, które mi pokazywałaś... Nie jestem do końca pewna, ale na ostatnim poszukiwaniu jednorożców widziałam pewnego ptaka, który mógł je zgubić... - mówiąc to sięgnęłam do kieszeni, aby wyjąć z niej aparat. Chwilę później znalazłam zdjęcie pary feniksów, które widziałam ostatnio. Oczy dziewczyny zabłyszczały na ten widok.
- Pamiętasz gdzie je widziałaś? - zapytała nie odrywając wzroku od zdjęcia.
- Jasne, że tak. A co?

Riley? Wybacz za mój okropny błąd ,,Za dużo dialogów!''... :c

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mrs Black Farfallen